poniedziałek, 5 lutego 2018

SEZON 1 ODC.2 Kochane kłopoty

- Chyba czeka mnie noc na ulicy, przynajmniej jest ciepło, nie to co w Madrycie, zima stulecia, nawet śnieg pada – stwierdziła zrezygnowanym głosem Ana.

- Zaraz coś na to poradzimy. Nie zostawię Cię przecież na pastwę bezdomnych kotów i całej reszty nocnego zwierzyńca – odparł Eric. – Możesz pojechać ze mną do mojego mieszkania, przygarnę Cię na tę jedną noc. Jutro pojedziemy razem do pracy, a po niej odwiozę Ciebie i Twój dobytek do mieszkania. Co Ty na to? – zapytał.